Bielizna sportowa – to odzież do zadań specjalnych. 

Wiadomo nie od dziś, że do uprawiania sportu należy ubrać  się inaczej niż na co dzień. Ubranie nie powinno krępować ruchów, powodować otarć skóry, czy nadmiernego pocenia. Tak też starano się ubierać, gdy tylko narodził się zwyczaj masowego uprawiania sportu. Nie jest bowiem tajemnicą, że nie zawsze ćwiczenia gimnastyczne były mile widziane. Niektóre formy aktywności były zastrzeżone  tylko dla wyższych warstw społeczeństwa, a inne pozostawiano plebsowi. Na przykład pływanie było w pogardzie – pływali tylko ludzie niższego stanu.  Elity jeździły konno, grały w polo, później w tenisa ziemnego.  Stroje wierzchnie zmieniano do jazdy konnej i innych sportowych rozrywek. Jednak nie spełniały one dobrze  swojego zadania. Dlatego z biegiem lat ewoluowały, aż stały się współczesną specjalistyczną odzieżą sportową.

 A bielizna? Czy dawniej istniała bielizna sportowa? Z pewnością nie taka, jaką mamy dziś na półkach sklepów sportowych.

Spójrzmy jak zmieniał się strój tenisistów ziemnych.  Sto lat temu zawodniczka grająca w tenisa ubrana była w długą suknię zapiętą pod samą szyję, a pod spodem jej ciało krepował gorset, turniura, kilka halek i pantalony! Mężczyzna nie miał lepiej. Tez był ubrany tip-top, co znaczy odpowiednio, godnie. A więc miał na sobie długie eleganckie spodnie, koszulę również z długimi rękawami, mankietami i wysokim, wykładanym kołnierzykiem. Do tego ..krawat i kapelusz. A bielizna? Przynajmniej nie miał na sobie stalowego gorsetu.  Stopniowo, z czasem wygląd zawodniczki się zmieniał. Skrócono sukienkę – najpierw do połowy łydki – porzucono gorset, a nawet halkę (!), a kapelusz zastąpiono chustką.  Panowie założyli koszule z krótkimi rękawami, miękkimi kołnierzykami i zostawili w domu krawaty.

A dziś?

 Współczesne stroje sportowe, to już nie tylko znane nam bawełniane podkoszulki, krótkie spodenki, szorty, czy dresy. Dziś odzież i bielizna sportowa, to wyższa technologia! To ubranie nie tyle specjalne, co specjalistyczne. Bielizna sportowa oddycha, grzeje, a gdy trzeba chłodzi, jest aerodynamiczna, łagodzi skutki ewentualnych upadków, zwichnięć, nadwyrężeń. 

Wybór bielizny sportowej jest duży. Dla amatorów i zawodowców.  Można powiedzieć, że każda dyscyplina doczekała się swojej garderoby. 

Jest więc:

  • bielizna kąpielowa ( zwykłe stroje kąpielowe)
  • bielizna pływacka (zawodowe stroje dla pływaków utrzymujące temperaturę ciała; spodenki, koszulki, body)
  • bielizna aqua-aerobic ( legginsy, koszulki do ekstremalnych ćwiczeń)
  • bielizna fitness  (body, topu, koszulki, szorty, majtki niekrępujące ruchów, przewiewne) 
  • bielizna wal king ( koszulki, getry, legginsy nie powodujące pocenia)
  • bielizna rowerowa  (termoaktywna, antybakteryjna odzież ze specjalnymi wkładkami na kolana; dla kolarzy spodenki z ochraniaczami na genitalia)
  • bielizna narciarska (dobrze przylegające do ciała podkoszulki termoaktywne, slipy, majtki, bokserki)
  • bielizna do nurkowania (utrzymująca stałą temperaturę ciała, dobrze odprowadzająca pot).

A jeśli nie chcemy aż tak profesjonalnie ubrać się do zwykłego, wieczornego joggingu?

Pozostaje nam zakupić dobrą odzież sportową w zwykłym salonie bieliźniarskim.  Panie powinny koniecznie zaopatrzyć  się w miękki, wkładany przez głowę biustonosz o szerokich ramiączkach lub specjalnej ich konstrukcji, który utrzyma piersi na miejscu podczas gimnastyki i biegu. Majtki też  powinny być miękkie, by żadna koronka nie spowodowała otarcia skóry. Potem już tylko top lub bawełniany podkoszulek, legginsy dobre buty i można sport uprawiać!